Pochodzenie „chrześcijańskich ” świąt

Na całym świecie ludzie obchodzą różne święta w zależności od swoich wierzeń, tradycji i religii.

Zajmiemy się tylko 3 najbardziej popularnymi ” chrześcijańskimi ” świętami i

i  spróbujemy rozpoznać skąd się wywodzą oraz dlaczego nie znamy ich pochodzenia a tym bardziej .. znaczenia.



Boże Narodzenie 

151336_boze-narodzenie-piekna-choinka-wiatelka

Święta Bożego Narodzenia, Narodzenie Pańskie – w tradycji chrześcijańskiejświęto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Jest to stała uroczystość liturgiczna przypadająca na 25 grudnia. Boże Narodzenie poprzedzone jest okresem trzytygodniowego oczekiwania (dokładnie czterech niedziel), zwanego adwentem.

Obchodzone przez praktycznie wszystkie odłamy chrześcijaństwa .

Ma symbolizować narodzenie się Mesjasza czyli Chrystusa.

Ale czy na pewno ?


Geneza i historia święta

Ścisłe określenie czasu powstania liturgicznego święta narodzin Chrystusa (Boże Narodzenie), podobnie jak i powód umieszczenia go w kalendarzu liturgicznym w dniu 25 grudnia, jest kwestią nadal dyskutowaną przez uczonych. Według dostępnych źródeł, święto wprowadzono najpierw w Rzymie w IV lub pod koniec III w.

Z przekazów Klemensa Aleksandryjskiego wiadomo, że rożne daty były podawane za dzień narodzin Chrystusa:

19 kwietnia, 20 maja a Klemens wskazywał na dzień 17 listopada[1]. W II wieku n.e. w Egipcie pojawiło się Święto Bożego Narodzenia obchodzone w Pierwszym Peretcie w dniu 6 stycznia, dokładnie jedenastego dnia Tybi – dniu urodzin boga Słońca Ajona – patrona misteriów mitraistycznych czy Ozyrysa boga śmierci i odrodzonego życia[2], bardzo stary kult sięgający połowy III wieku p.n.e., nazwany później przez Greków misteriami[3]. Rocznica urodzin Chrystusa została przeniesiona przez Kościół w roku 353 na dzień 25 grudnia, czyli na dzień

 narodzin Mitry niepokonanego boskiego Słońca[4].

Kult Mitry był bardzo popularny w Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie. Gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową, chrześcijanie, aby osłabić kult Mitry, przyjęli, że 25 grudnia, do tej pory obchodzony jako dzień urodzin Mitry, będzie dniem narodzin Jezua[5]. Święto Bożego Narodzenia zostało chętnie zaakceptowane, ponieważ było wariantem pogańskiego święta Ajona – święta przesunięcia Słońca.Celebracja święta dokonywała się w podziemnym adytonie w nocy z 24 grudnia na 25 i około północy spełniano obrzędy konsekracyjne. O świcie wierni uczestniczyli w procesji z miejsca kultu, niosąc statuetkę dziecka jako symbol urodzonego Boga-Słońca przez dziewicę nazywaną Dea Caelestis (Tanit), obca bogini rzymska (peregrina sacra)[6].


Specjalnie zaczerpnąłem historię z Wikipedii aby nikt nie mógł zarzucić że wyssałem te źródła z palca.

A więc co wiemy? Okazuję się że Chrystus wcale nie narodził się w nocy z dnia 24 na 25 grudnia a źródła pokazują kwiecień/maj/listopad. Co to oznacza? Że jeśli byśmy chcieli obchodzić Boże Narodzenie to powinniśmy obchodzić je w czasie rzeczywistego narodzenia !

A tak oto aby zniweczyć pogańskie święto na cześć Ajona/Mitry/Ozyrysa ( w zależności od kultury ) narzucono wtedy narodziny Chrystusa.. czy nie jest to wręcz oszustwo? Przecież jeśli Ty urodziłeś się np 22 listopada to obchodzisz swoje urodziny tego samego dnia, a nie 15 czerwca przykładowo !

Kim jest Ajon , Mitra i Ozyrys ?

Aion (gr.ΑἰώνAiṓn) – grecki bóg czasu, patron misteriówmitraistycznych i gnostyckich. W mitraizmie znany jako Król Klucza.

Przedstawiany jako muskularny, uskrzydlony mężczyzna z głową lwa (stąd określenie Deus Leontocephalus, łac., „bóg lwiogłowy”), opleciony przez węża, ciało pokryte znakami zodiaku, z kluczami w dłoniach. Najbardziej znane wyobrażenie (monumentalna drewniana rzeźba) Aiona znajduje się przy schodach wyjściowych z Muzeów Watykańskich.

(co jedno z pogańskich bóstw robi w Watykanie ? )

Skrzydła? Wąż?…. hm, brzmi znajomo !

Aion to Nieskończony Czas i Długie Trwanie; w hierarchii mitraizmu to bóg najwyższy – ten, który tworzy i niszczy wszelkie rzeczy; to coś w rodzaju Bergsonowskiego durée créatrice. To bóg słońca. Lew to znak zodiaku, przez który słońce przechodzi w lecie, wąż zaś symbolizuje zimę lub wilgotną porę roku. A zatem Aion, lwiogłowy bóg z wężem owiniętym wokół ciała, też przedstawia zjednoczenie przeciwieństw, światła i ciemności, tego, co męskie, i tego, co żeńskie, tworzenia i niszczenia. Bóg ten jest przedstawiany ze skrzyżowanymi ramionami i z kluczem w dłoni.

Nic innego jak jeden z upadłych aniołów , jest też „bogiem” słońca .

Ra (Re) – bóg Słońca, stwórca świata i pan ładu we Wszechświecie. Czczony w starożytnym Egipcie, przedstawiany z dyskiem słonecznym i z głową sokoła. Uważany był przez Egipcjan za najważniejszego z bogów i władcę ludzi. Jego symbolem był obelisk.

( ciekawostka,  wiesz w jakich miejscach na ziemi znajduję się owy obelisk ? 

jeśli nie : http://www.proroctwa.com/kogo-wielbi-watykan.htm )

A czym jest mitra ?

Mitra (awest.Miθrō ميترا – „pakt”, „przymierze”, sankr.Mitráḥ) – bóstwo solarne w mitologii indoirańskiej,

Mitraizm – kult solarnego boga Mitry; był kultem misteryjnym znanym początkowo w Azji Przedniej, później rozprzestrzenił się na całe cesarstwo rzymskie.

A Ozyrys ?

Ozyrys (egip.Isir lub Iszir) – w mitologii egipskiej bóg śmierci i odrodzonego życia, Wielki Sędzia zmarłych.



Święto Bożego Narodzenia – 25 grudnia to nie narodziny Jezusa.
Sol Invictus czyli z łacińskiego Słońce Niezwyciężone to bóstwo rzymskie, łączące cechy greckiego Apollona i indoirańskiego Mitry. Był to potężny kult, łączący w sobie elementy mitraizmu, kultu El Gabala i bóstwa solarnego Sol. Kult Sol Invictus sprawowany był u schyłku cesarstwa, wprowadzony w 254 przez cesarza Aureliana. Dekretem z 7 marca 321 Konstantyn Wielki wprowadził niedzielę jako oficjalnie święto Sol Invictus – dies Solis.
Obchodzenie święta Sol Invictus, przypadającego 25 grudnia, pierwszy raz jest źródłowo poświadczone w 354 za panowania cesarza Juliana Apostaty. Kościół wykożystał ogromną popularność tego święta pogańskiego i pod koniec IV wieku przepisał obchodzenie w tym dniu świąt Bożego Narodzenia.
Jeśli chozi o naszych słowiańskich przodków, to mniej więcej wtedy obchodzili oni święto przesilenia letniego, jedno z najważniejszych wtedy świąt.

http://www.swastika.cba.pl/ciekawostki/christ.htm


Wiec dlaczego mielibyśmy obchodzić święto naszego Zbawiciela w dniu czczenia

przez starożytnych pogan upadłych aniołów swoich bóstw ?

Czy nie jest to obraza dla naszego Zbawiciela?

Obchodzić jak na równy z równym święto pogańskie wraz z tym poświęcone Mesjaszowi ?

Możesz się nie zgodzić i powiedzieć że przecież zostało nadane w tym dniu aby zniwelować pogańskie święto, tak.

MOŻLIWE

ale pogaństwa już takiego nie ma, wiec czy Watykan nie powinien zmienić daty aby nie uwłaszczać Chrystusowi ?

Ok ale ” Boże” narodzenie ma też inne symbole . Z czym się nam kojarzy ?

szopka

images (1)

199310_szopka_bozonarodzeniowa_oswietlenie_snieg

Choinka – ustrojone drzewko świerku lub jodły (rzadziej sosny), naturalne lub sztuczne, pierwotnie wiązane z przedchrześcijańską tradycją ludową i kultem wiecznie zielonego drzewka, a obecnie będące nieodłączną ozdobą w czasie świąt Bożego Narodzenia[1].

Wbrew temu, jaką symbolikę przypisuje się obecnie zielonemu drzewku, początkowo było ono witane jako symbol szerzącego się pogaństwa. „Wśród różnych głupstw świątecznych jest także choinka” – strofował z ambony Dannhauer, teolog, filozof i pisarz protestancki.

Widzisz ten absurd? Coś co kiedyś uznawano za symbol pogaństwa dzisiaj jest uznawane za symbol chrześcijański !

Czy to ze zmienię znaczenie symbolu oznacza że nie będzie już nawiązaniem do pierwotnego znaczenia ? Nie!

Jeśli przyjmiemy takie założenia możemy praktycznie wszystko odwrócić. i tak np . z symbolu rogów

blog_ev_4925369_7619259_tr_asliloveyou czyli z symbolu satanizmu zrobiono

w języku migowym znak miłości ……..

1300891059_by_E505_6002xFChY9

Nie oszukujmy się ! Jeśli coś oznacza np . demona to że nazwiemy to czymś innym nie znaczy że nim nie jest!

1 znaczenie jest najważniejsze i jeśli zaczniemy przyjmować że może mieć inne może doprowadzać to do absurdów.

images (3)

Czy uważasz ze pokazuje on symbol ” miłości ” ?

Bez tytułu

a ten pan ?

Sprawdźmy jakie święta obchodzą w grudniu sataniści :


  • 24 grudnia – High Grand Climax (Wielki Finał)

Składanie krwawych ofiar.

  • 25 grudnia – Yule/Yuletide

Narodziny Tammuza, reinkarnacji boga słońca. W przeszłości również święto perskiego Mitry (również bóstwa solarnego).

Jest to również data rzymskich Saturnalii, które kończyły się wielką ucztą (wielkie, świąteczne żarcie).

https://radtrap.wordpress.com/2011/07/26/kalendarz-rytualow-illuminati/


Nie brzmi znajomo ?


Dumuzi, Tammuz, Tamuz – w mitologii mezopotamskiej bóg-pasterz, małżonek bogini Isztar (Inanny), skazany przez nią na pobyt w świecie podziemnym. Czczony też jako bóg wegetacji.


Nie miejmy złudzeń nie wiemy dokładnie kiedy narodził się Mesjasz wiec dlaczego mamy obchodzić święto Zbawiciela

w dniu święta satanistów którzy są następcami pogan !

Poza tym przedstawianie narodzin Chrystusa jako szopki w śniegu , przy choinkach to jedne wielkie brednie.

Gdzie urodził się Mesjasz ? W Betlejem każdy wie, a jak wygląda zima w Betlejem i owa stajenka ?

Betlejem
Od samego początku chrześcijanie wskazywali sobie miejsce narodzenia Jezusa. Już teksty z II wieku mówią o grocie jako o miejscu narodzenia, a pierwszym, który odwiedził i stosunkowo dokładnie opisał to miejsce, był Orygenes (żył w latach 185-254). Orygenes, najbardziej znaczący teolog pierwszych wieków chrześcijaństwa, powołuje się na świadectwo miejscowych chrześcijan a nawet pogan, którzy zgodnie wskazują grotę, w której narodził się Jezus. A zatem tradycja, przekaz o miejscu narodzenia Jezusa sięga do słownie pierwszych lat chrześcijaństwa, tak że cesarz Konstantyn Wielki w roku 326, kiedy to rozpoczął budowę Bazyliki Narodzenia, nie miał wątpliwości, gdzie ma stanąć świątynia: nad grotą którą czcili już pierwsi chrześcijanie.

2e3ssbd

Jak widzimy śniegu praktycznie brak !

476


A Mikołaj ?

Mikołaj z Miry, święty MikołajKrampus

(gr.Άγιος Νικόλαος, łac.Sanctus Nicolaus),

znany również jako Mikołaj z Bariświętykatolicki i prawosławny. Najstarsze o nim przekazy pochodzą z VI wieku.

Według średniowiecznej hagiografii żył na przełomie III i IV wieku,

był biskupem Miry w Licji, wsławił się cudami oraz pomocą biednym i potrzebującym.

Ale czy „święty” Mikołaj jest tylko w tradycji chrześcijańskiej ?


„Święty” Mikołaj a Odyn
W dziele Oosthoeks Encyclopedia wyjaśniono:wasiliew-odyn-ef6d1e31ab02700aaeab991f51ccfde5

„Obchody [dnia świętego Mikołaja] w gronie rodzinnym wzięły początek od święta kościelnego (obejmującego również przygotowywanie niespodzianek dla dzieci), które z kolei wywodziło się z pierwiastków przedchrześcijańskich. Święty Mikołaj, pędzący konno po dachach, to pogański bóg Wodan [Odyn]. (…) Święty Mikołaj wiódł też za sobą w szaleńczej gonitwie dusze zmarłych, odwiedzające ziemię.”


Decyzja, przed którą stoją prawdziwi czciciele Boga

    Dlaczego podobne obrzędy wkradły się do tak zwanego chrześcijaństwa? Ponieważ setki lat temu misjonarze z ramienia kościoła nie nalegali, żeby nowo nawróceni przestrzegali biblijnego nakazu:„Wydostańcie się spośród nich i odłączcie się (…) i przestańcie dotykać nieczystego” (2 Koryntian 6:17).
Misjonarze chrześcijaństwa nie tylko nie położyli kresu pogańskim praktykom,
ale wręcz przyczynili się do ich utrwalenia, gdyż przejęli je po wprowadzeniu niewielkich zmian.
Z czasem rozpowszechniły się one po całym świecie.
     Osadnicy holenderscy przywieźli zwyczaj obchodzenia dnia „świętego” Mikołaja do Ameryki Północnej. Potem zmieniono mu imię na „Santa Claus”. Dostojny biskup przeobraził się w rumianego, zażywnego poczciwca w jaskrawoczerwonym ubiorze. Zamiast infuły ma czapkę krasnala, a białego wierzchowca zastąpiły sanie zaprzężone w renifera.

images (1)

1 literka N z A i mamy Szatana, przypadek ?

5

Dokładna analiza pochodzenia Mikołaja : http://www.proroctwa.com/mikolaj.htm



 Wielkanoc

pobrane (1)

W Polsce większość obrzędów wielkanocnych wywodzi się ze słowiańskiego święta Jarego, które obchodzone było w tym roku 26 marca w Chramie Mazowieckim. Są to między innymi śniadanie wielkanocne, pisanki, czy śmigus dyngus.

Pierwsi chrześcijanie nie obchodzili Wielkanocy.

W The Encyclopcedia Britannica czytamy: „Ani w Nowym Testamencie, ani w pismach Ojców apostolskich nie ma żadnej wzmianki o obchodzeniu Wielkanocy. Pogląd, że jakiś okres miałby być szczególnie święty, był obcy pierwszym chrześcijanom” (1910, t, VIII, s. 828).
W Słowniku mitów i tradycji kultury W. Kopalińskiego pod hasłem „Wielkanoc” można przeczytać: „Chrześcijaństwo wyparło szereg pogańskich świąt wiosennych, ale zachowało wiele zwyczajów świątecznych, nadając im odmienną symbolikę” (Warszawa 1985, s. 1276).
W książce Alexandra Hislopa The Two Babylons (Dwa Babilony) podano następujące wyjaśnienie: „Co oznacza sam wyraz Easter [angielski odpowiednik polskiego „Wielkanoc”? Nie jest to nazwa chrześcijańska. Od razu rzuca się w oczy jej chaldejskie pochodzenie. Easter to nic innego jak Asztarte, jeden z tytułów Beltis, królowej nieba, której imię, (…) znalezione przez Layarda na pomnikach asyryjskich, brzmiało Isztar. (…) Takie są dzieje Wielkanocy. Popularne zwyczaje związane dziś z tym świętem wystarczająco potwierdzają historyczne świadectwo jego babilońskiego pochodzenia. Gorące, oznaczone krzyżem bułki w Wielki Ratek oraz kraszanki na Paschę, czyli Wielkanoc, były częścią składową zarówno obrzędów chaldejskich, jak i dzisiejszych” (Nowy Jork 1943, ss. 103, 107, 108;).

A kim jest Asztarte / Isztar ?

Astarte – imię fenickiej i kananejskiej bogini miłości, płodności i wojny

Isztar (sum. Inana[1], asyr. Issar[2]) – w mitologii mezopotamskiej bogini wojny i miłości, z czasem główna i jedyna licząca się bogini panteonu mezopotamskiego; jej kult rozpowszechnił się szeroko na całym obszarze starożytnego Bliskiego Wschodu – w Syrii i Fenicji (Asztarte) oraz Anatolii (Szauszka); w Babilonii czczona głównie w Uruk w świątyni E-ana („Dom nieba”).

W Biblii czytamy :

 Sędziów 2

(11) Zaczęli synowie izraelscy czynić zło w oczach Pana i służyli Baalom.

(12) Opuścili Pana, Boga ojców swoich, który ich wywiódł z ziemi egipskiej, i chodzili za innymi bogami spośród bogów ludów okolicznych, i oddawali im pokłon, drażniąc Pana.

(13) Tak opuścili Pana, a służyli Baalowi i Asztartom.

1 Księga Królewska 14

(22) Także Judejczycy czynili to, co jest złe w oczach Pana, i pobudzali go do gniewu swoimi grzechami, które popełniali, bardziej niż to wszystko, co czynili ich ojcowie.

(23) Również oni wznosili sobie świątynki na wzgórzach i słupy, i Aszery na każdym wzniesieniu i pod każdym zielonym drzewem.

(24) Byli także w tym kraju uprawiający nierząd kultowy. Popełniali więc wszystkie te obrzydliwości narodów, które Pan wygnał przed synami izraelskimi.

2 Księga Królewska  17
(9) Wymyślili też synowie izraelscy rzeczy niewłaściwe o Panu, Bogu swoim, pobudowali sobie świątynki na wzgórzach we wszystkich swoich miejscowościach, począwszy od baszty strażniczej aż do grodu warownego;

(10) I nastawiali sobie słupów i posągów Aszery na każdym wyniosłym pagórku i pod każdym zielonym drzewem;

(11) I spalali tam we wszystkich świątynkach na wyżynach kadzidła jak ludy, które Pan uprowadził przed nimi do niewoli; popełniali złe czyny, pobudzając Pana do gniewu.

12) Czcili też bałwany, o których powiedział im Pan: Nie czyńcie tego.


Izraelici przyjmując własnie kult Aszery rozgniewali Boga i przez  to Bóg się na nich gniewał

i uważał to za poważny grzech !

Czy nie czynimy tego samego ?

Skoro w Biblii nic nie mamy o obchodzeniu tego święta a wręcz przeciwnie wskazania że jest to poważny grzech czy powinniśmy zostać obojętni i dalej ślepo je obchodzić? To że zostaliśmy wychowani i tak nas nauczono nie znaczy że robimy coś dobrze.


PISANKA – Zwyczaj malowania jaj narodził się w Persji.         800-600-d6fd862c55f776760d149f0e447e2107

W procesie chrystianizacji pisankę włączono do elementówsymboliki wielkanocnej. Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego. Dawniej zdobieniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety, mężczyźnie wówczas nie wolno było wchodzić do izby. Jeśliby się tak zdarzyło, odczyniano urok, który intruz mógł rzucić na pisanki. Początkowo Kościół zabraniał jedzenia jajek w czasie Wielkanocy. Zakaz został cofnięty w XII wieku, konieczne jednak było odmówienie przed posiłkiem specjalnej modlitwy. Wynikało to z dążenia do rozdzielenia tradycji Kościoła od obrzędowości pogańskiego święta związanego z kultem zmarłych, w których jajko – początek nowego życia – odgrywało ważną rolę. Jajka zdobiono w celach magicznych. W ludowych wierzeniach zwyczaj ten uważany był za jeden z warunków zapewnienia ciągłości świata.

dazhbohberehynia svaroh

Pogańskie motywy na pisankach.


ZAJĄCZEKwiele z symboli egipskich przeniknęło do chrześcijańskiejf_w_33600_5e99a

wiary– między innymi zając, jako symbol zmartwychwstania i płodnościOtóż jak podają egipskie mity, Izyda – bogini miłości i ogniska domowego – przyczyniła się do zmartwychwstania swojego męża Ozyrysa, który wcielił się w postać zająca. Od tej chwili długouchy symbolizował zmartwychwstanie. Ponadto Grecy podziwiali szaraka za jego płodność, gdyż wiadomo jest, iż to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży jest w stanie zostać ponownie zapłodniona. Wśród starożytnych Greków zając symbolizował również szczęście i miłość, był atrybutem Afrodyty i Erosa. A ze względu na swój krótki żywot, nasz długouchy przyjaciel, często był umieszczany na pomnikach grobów, jako symbol przemijania.


Zastanów się, co zając , jajko ma do Boga? Nic w Biblii o tym nie mamy !

Jeśli nie ma o tym w Biblii to znaczy że nie pochodzi to od Boga,

nigdzie nie mamy w Słowie Bożym by obchodzić takie święta !


Jare Święto (Jare Gody, Topienie Marzanny) – w kulturze słowiańskiej kilkudniowy cykl obrzędowy przypadający, związany z zakończeniem zimy i powitaniem wiosny[1].

Okres zwyczajów i obrzędów magicznych (znanych z przedchrześcijańskiej kultury ludowej Słowian) rozpoczynały przygotowania do symbolicznego przepędzenia zimy, które polegało na topieniu lub spaleniu w pierwszy dzień wiosny – przypadający w okolicy równonocy wiosennej, zwykle (nie uwzględniając roku przestępnego) wypadającej 21 marca – słomianej kukły zwanej Marzanną. Czyniono to przy szczególnym wszczynaniu hałasu – trzaskaniu z batów, terkocie i klekocie grzechotek, śpiewie i grze na wszelkiego rodzaju instrumentach[2][1]..

Dalsza część przygotowań i zabiegów magicznych dotyczyła powitania wiosny i trwać mogła nawet do pierwszej niedzieli po równonocnej pełni Księżyca. Chcąc przyspieszyć oczekiwane przyjście wiosny i słonecznych dni mężczyźni na wzgórzach rozpalali ogniska. Młodzi wyruszali na łąki i do lasu w poszukiwaniu wierzbowych i leszczynowych witek, z których następnie „budowali” wiechy. W celu „przepędzeniu starego, zasiedziałego zła” wietrzono i sprzątano domostwa oraz tzw. obejście, prano i szykowano świeże odzienie. Całe gospodarstwo obchodzono i ziołami okadzano każdy jego zakątek. Pieczono również placki (szczególnie wiosenne kołacze). Najważniejszym prasłowiańskim zwyczajem było jednak malowanie jajek – mających wnieść do domostw energię i radość życia oraz mających zapewnić urodzaj i powodzenie na cały nowy rozpoczynający się wiosną nowy rok wegetacyjny[2][1].


Są to zwyczaje pogańskie które nie mają NIC WSPÓLNEGO z Bogiem, wręcz przeciwnie

są to obrzędy magiczne.


Kapłańska 19:26

…Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów.

V Mojżeszowa 18:10

Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.


Jeśli coś wywodzi się z pogaństwa i nawiązuje do czarów i magii

kategorycznie Bóg tego zabrania!

Nie ma tłumaczenia że

” o ale przecież to symbol później Chrystusa i jego zmartwychwstania ”

może i tak! Ale nie ma mowy nic o malowaniu jajek, zajączkach itp !


Święconka, czyli święcenie jedzenia, nadawanie mu mocy życiowej i uzdrawiającej znana była już w czasach pogańskiego wczesnego średniowiecza. Głównie na terenach obecnej Hiszpanii i Włoch. Do polski zwyczaj ten dotarł pod wpływem kultury germańskiej i czeskiej około XII i XIV wieku.


Śmigus to w rzeczywistości rytuał polegający na uderzaniu się nawzajem rozkwitłymi witkami wierzowymi. Pozwalało to wygonić złe moce. Oczyszczało i dawało siłę. Dyngus obchodzono następnego dnia. Polegał on na obmywaniu się w świętej wodzie, stąd zwyczaj święcenia wody w tzw. Wielką Sobotę. Potem Dyngus przekształcił się w przedpołudniowe oblewanie się wodą. Miało to dodawać ludziom siły życiowej, tak jak deszcz daje siłę roślinom. Z czasem oba rytuały połączyły się ze sobą.


Palma wielkanocna to również nawiązanie do przystrajanych bukietów związanych z pogańskimi obrzędami oddawania czci rodzącej się na nowo przyrodzie. Nasi przodkowie urządzali pochody z gałązkami a w innych rejonach Europy z przystrojonymi bukietami oddając cześć życiu.


      

Wszystkich Świętych / Zaduszki pobrane (1)

Wszystkich Świętych (łac.sollemnitas omnium sanctorum) – rzymskokatolicka uroczystość (część innych kościołów również ją uznaje, w tym anglikański i wiele z luterańskich) obchodzona 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych z imienia świętych[1].

Zaduszkipolski współczesny odpowiednik pogańskiego święta Dziadów[1]. W Kościele katolickim Dzień Zaduszny (tzw. Zaduszki), jest dniem modlitw za dusze zmarłych, przypada ono 2 listopada, po dniu Wszystkich Świętych[2].

Dziady (biał.Дзяды) – przedchrześcijański obrzęd zaduszny, którego istotą było „obcowanie żywych z umarłymi”, a konkretnie nawiązywanie relacji z duszami przodków (dziadów), okresowo powracającymi do swych dawnych siedzib. Celem działań obrzędowych było pozyskanie przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju


V Mojżeszowa 18:10

Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.


czyli każdy kto zwraca się do zmarłych jest obrzydliwy dla Boga !

Dziady a chrześcijaństwo 

Chrześcijaństwo z jednej strony walczyło z pogańskimi obrzędami, sukcesywnie zakazując ich praktykowania, z drugiej strony próbowało adaptować niektóre z nich, dążąc do ich chrystianizacji. W przypadku dziadów zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny usiłowały zmarginalizować, a następnie zlikwidować święta pogańskie, wprowadzając na ich miejsce (w tych samych bądź zbliżonych momentach cyklu rocznego) święta i praktyki chrześcijańskie (odpowiednio radzicielskije suboty i zaduszki). Odmienną strategię przyjęto w kościele unickim, który zobowiązał księży do chodzenia wraz z ludnością wiejską na dziady i odmawiania tam modlitw Anioł Pański, Zdrowaś Mario i Wieczny Odpoczynek[13]. W niektórych regionach księża uniccy odprawiali na cmentarzach specjalne procesje, podczas których święcili poszczególne groby oraz zbierali pozostawione na nich pożywienie i pieniądze[14].

Palenie ognia ma związek z pradawnym zwyczajem.znicz_akpa_480_1268904002_L

Wędrującym duszom oświetlano drogę do domu rozpalając ogniska na rozstajach, aby mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Ogień mógł jednak również uniemożliwić wyjście na świat upiorom – duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójców, morderców i im podobnych. Między innymi w tym celu rozpalano go na podejrzanej mogile.

Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Na dzień modłów za dusze zmarłych — stąd nazwa „Zaduszki”. W związku z ekspansją chrześcijaństwa lokalne, miejscowe zwyczaje tzw. pogańskiego pochodzenia, były sukcesywnie zakazywane. Ostatecznie jednak to, czego nie udało się wyprzeć nawet surowymi zakazami, było adaptowane lub zastępowane znanymi dziś formami


fragment przytoczony z : http://www.radiopielgrzym.pl/swieto-zmarlych-a-biblia.html

Chrześcijaństwo a kult zmarłych

W taki oto pełen zabobonów, magii i różnorodnych kultów świat przyszedł kiedyś Syn Boży, Jezus Chrystus z ewangelią życia! Za sprawą Jego naśladowców chrześcijaństwo zaczęło potem zataczać coraz szersze kręgi, wdzierając się zwycięsko w pogański świat wierzeń i niosąc ze sobą nowe treści i poglądy oraz nową „filozofię” życia i śmierci.

Wkrótce jednak Kościół stanął przed bardzo poważnym problemem, ponieważ głoszona ewangelia napotkała na opór starych pogańskich wierzeń, obrzędów i praktyk, które przecież stały w jaskrawej sprzeczności z nauką Jezusa Chrystusa. Wtedy zdecydowano się na tragiczny w skutkach dla czystości nauki Kościoła kompromis: zaadoptowano stare pogańskie zwyczaje, nadając im „chrześcijańskie” znaczenie, by w ten sposób złagodzić opór lub bierność ludzi przywiązanych do swoich dawnych bogów i obrzędów pogańskich ( demonów ). Tak też stało się z kultem zmarłych, który zaadoptowano w Kościele, ustanawiając pod koniec IX w. (990 r.) tzw. Dzień zaduszny jako święto zmarłych, które wraz z ustanowionymi współcześnie uroczystościami i obrzędami świeckimi trwale zakorzeniły się w naszej polskiej rzeczywistości aż po dzień dzisiejszy.

Tymczasem w Biblii nie ma kultu zmarłych

Daniel Rops w arcyciekawej książce „Życie codzienne w Palestynie za czasów Chrystusa (Poznań 1964) pisze, że „Żydzi mieli głęboką cześć dla śmierci. Jak wszystkie ludy starożytności (…) uważali oni ciało ludzkie za dzieło Boga, stworzone według transcendentnego Bożego wzoru. Święta Księga mówiła wyraźnie, że żaden trup nie może pozostać nie pogrzebany”. Zakon wyraźnie określał stosunek do zmarłych i cały obrządek pogrzebowy, ale trzeba powiedzieć wyraźnie, że w judaizmie nie spotykamy ani cienia kultu zmarłych. Pamięć o przodkach miała charakter przekazu historycznego, a nie kultowego!

To zastanawiające, że Pan Bóg

„pogrzebał Mojżesza w dolinie w ziemi moabskiej (…), a nikt nie zna po dziś dzień jego grobu” (5 Mojż. 34,6)

Nigdzie w Biblii nie czytamy, żeby jakiś grób proroka czy patriarchy był kultowym miejscem pielgrzymek, żeby odbywały się jakieś święta lub uroczystości ku czci zmarłych.

Nigdzie w Ewangeliach nie mamy wzmianki o tym, żeby Jezus chodził na cmentarz

(z wyjątkiem sceny, kiedy przyszedł do grobu Łazarza, ale nie po to, by zapalić

świeczkę na grobie przyjaciela, lecz aby go wskrzesić). Człowiekowi zaabsorbowanemu pogrzebem swego ojca Jezus odpowiedział:


Mateusza 8

(21) A drugi z uczniów rzekł do niego: Panie, pozwól mi wpierw odejść i pogrzebać ojca mojego.

(22) Ale Isus rzekł mu: Pójdź za mną, a umarli niechaj grzebią umarłych swoich.


Niewiasty o świcie szły do grobu nie po to, by go przystrajać, ale szły z wonnościami, aby namaścić ciało Jezusa pochowane w pośpiechu tuż przed nastaniem sabatu.

To nie przypadek, że nikt dziś nie zna miejsca spoczynku apostołów Pawła czy Piotra, choć tradycja uważa, że Bazylika św. Piotra w Watykanie została zbudowana na grobie apostoła. Bóg zataił te miejsca, by nie stały się przedmiotem kultu i bałwochwalczym sanktuarium!

Wszak prawdziwe, biblijne chrześcijaństwo

 to kult życia, a nie śmierci czy kult zmarłych!!!

Bóg jest Bogiem żywych a nie umarłych

I wreszcie: grób Pana Jezusa jest pusty, bo On zmartwychwstał, by udowodnić wcześniej wypowiedziane słowa wielkiej obietnicy:


Jana 11 25-26

„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki”


Zauważmy jak nazywa śmierć Chrystus

Jana 11

(1) A zachorował niejaki Łazarz z Betanii, miasteczka Marii i Marty, jej siostry.

(2) A była to ta Maria, która namaściła Pana maścią i otarła nogi włosami swymi, i jej to brat chorował.

(3) Posłały więc siostry do niego, mówiąc: Panie, oto choruje ten, którego miłujesz.

(4) A usłyszawszy to Isus, rzekł: Ta choroba nie jest na śmierć, lecz na chwałę Bożą, aby Syn Boży był przez nią uwielbiony.

(5) A Isus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.

(6) A gdy usłyszał, że choruje, został jeszcze dwa dni na miejscu, gdzie przebywał;

(7) Potem rzekł do uczniów swoich: Pójdźmy znowu do ziemi judzkiej.

(8) Rzekli do niego uczniowie: Mistrzu! Dopiero co chcieli cię Żydzi ukamienować i znowu chcesz tam iść?

(9) Odpowiedział Isus: Czy dzień nie ma dwunastu godzin? Jeśli kto chodzi we dnie, nie potknie się, bo widzi światło tego świata.

(10) Jeśli zaś kto chodzi w nocy, potknie się bo nie ma w sobie światła.

(11) To powiedział, a potem rzekł do nich: Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu.

(12) Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie.

(13) Ale Isus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie.

(14) Wtedy to rzekł im Isus wyraźnie: Łazarz umarł,

(15) I raduję się, że tam nie byłem, ze względu na was, bo uwierzycie; lecz pójdźmy do niego.

(16) Tedy rzekł Tomasz, zwany Bliźniakiem, do współuczniów: Pójdźmy i my, abyśmy razem z nim pomarli.

(17) Przyszedł tedy Isus i znalazł go już od czterech dni w grobie.

(18) A Betania była blisko Jerozolimy, około piętnastu stadiów.

(19) I przyszło wielu Żydów do Marty i Marii, aby je pocieszyć po stracie brata.

(20) Gdy więc Marta usłyszała, że Isus idzie, wybiegła na jego spotkanie; ale Maria siedziała w domu.

(21) Rzekła więc Marta do Isusa: Panie! Gdybyś tu był, nie byłby umarł brat mój.

(22) Ale i teraz wiem, że o cokolwiek byś prosił Boga, da ci to Bóg.

(23) Rzekł jej Isus: Zmartwychwstanie brat twój.

(24) Odpowiedziała mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.

(25) Rzekł jej Isus: jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.

(26) A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?

(27) Rzecze mu: Tak, Panie! Ja uwierzyłam, że Ty jesteś Chrystus, Syn Boży, który miał przyjść na świat.

(28) A gdy to powiedziała, odeszła i zawołała Marię, siostrę swoją, i rzekła jej w tajemnicy: Nauczyciel tu jest i woła cię.

(29) A ta, skoro to usłyszała, wstała śpiesznie i poszła do niego.

(30) A Isus jeszcze nie przyszedł do miasteczka, ale był na tym miejscu, gdzie go spotkała Marta.

(31) Żydzi więc, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, ujrzawszy, że Maria szybko wstała i wyszła, poszli za nią w mniemaniu, że idzie do grobu, aby tam płakać.

(32) Lecz gdy Maria przyszła tam, gdzie był Isus i ujrzała go, padła mu do nóg, mówiąc do niego: Panie, gdybyś tu był, nie byłby umarł mój brat.

(33) Isus tedy, widząc ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy z nią przyszli, rozrzewnił się w duchu i wzruszył się,

(34) I rzekł: Gdzie go położyliście? Rzekli do niego: Panie, pójdź i zobacz.

(35) I zapłakał Isus.

(36) Rzekli więc Żydzi: Patrz, jak go miłował.

(37) A niektórzy z nich mówili: Nie mógł ten, który ślepemu otworzył oczy, uczynić, aby i ten nie umarł?

(38) Isus znowu rozrzewniwszy się w sobie, poszedł do grobu; była tam pieczara, u której wejścia leżał kamień.

(39) Rzekł Isus: Usuńcie ten kamień. Rzekła mu Marta, siostra umarłego: Panie! Już cuchnie, bo już jest czwarty dzień w grobie.

(40) Rzekł jej Isus: Czyż ci nie powiedziałem, że, jeśli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą?

(41) Usunęli więc kamień, gdzie leżał umarły. A Isus, wzniósłszy oczy w górę, rzekł: Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał.

(42) A Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz, ale powiedziałem to ze względu na lud stojący wkoło, aby uwierzyli, żeś Ty mnie posłał.

(43) A gdy to rzekł, zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź!

(44) I wyszedł umarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Isus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść.

(45) Wielu więc Żydów, którzy przyszli do Marii i ujrzeli to, czego dokonał Isus, uwierzyło w niego.

(46) A niektórzy z nich odeszli do faryzeuszów i powiedzieli im, czego dokonał Isus.

jak nazywa Chrystus śmierć ?

(11) To powiedział, a potem rzekł do nich: Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu.

(13) Ale Isus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie.

Snem.. dlaczego? Bo człowiek który umiera po prostu zasypia. !

To nie jest koniec życia , to tylko kawałek tutaj ziemskiego bytowania.

Jeśli ktoś był dobry i w czasach końca na sądzie ostatecznym zostanie obudzony do życia

i jeśli był dobrym człowiekiem  będzie żył w Królestwie Bożym tutaj na ziemi po wszelki czas !


Apokalipsa 20

(11) I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było.

(12) I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach.

(13) I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i Hades wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich.

(14) I śmierć, i Hades zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć.

(15) I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.


śmierć 1 ( tutaj na ziemi ) to nie jest koniec. To tylko test . Jeśli przejdziesz go pozytywnie będąc dobrym człowiekiem a twoje owoce będą dobre a nie złe  to będziesz zapisany w księdze życia i będziesz żył w Królestwie Bożym

dopiero 2 śmierć jest śmiercią ostateczną gdzie zginą wszyscy źli w tym upadli aniołowie , Lucyfer i źli ludzie…


Apokalipsa 21

(8) Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.


Wiec nie ma co się martwić 1 śmiercią ! 

Zamiast modlić się o wstawiennictwo do swoich przodków pomódl się do swego Ojca w niebie

on nie potrzebuje doradców. On Ciebie słyszy i jeśli prosisz o coś dobrego wysłucha tego

nie potrzebni Ci żadni zmarli ponieważ oni śpią i nic wspólnego nie mają z wstawiennictwem.

Grzech na cmentarzu

Chrześcijaństwo dzisiaj nie zrezygnowało jednak z uprawiania kultu zmarłych. Centrum tego kultu stanowią cmentarze. Również one znalazły się w zasięgu ludzkiej grzeszności! Bo jakże często stają się miejscem wygłaszania publicznych kłamstw, wychwalania pod niebiosa (w czasie pogrzebów oczywiście) tych, którzy za życia prowadzili często podłe i niemoralne życie, zniewolone nałogami, bądź splamione nieuczciwością. Sprawdza się w takich sytuacjach pełne sarkazmu i wisielczego humoru powiedzenie, że „o wielu ludziach zaczyna się mówić ciepło dopiero wtedy, kiedy stają się zimni”.

Piękne i bogate są nasze cmentarze. Ale czy w oczach Bożych nie są to czasem „pomniki marnotrawstwa”? Na przyzwoity grobowiec lub marmurowy nagrobek wydaje się dzisiaj niebagatelne sumy! I nie chodzi tu bynajmniej o „interesy” zmarłego, bo nic i nikt nie może mu już w niczym pomóc. Często jest to próżna demonstracja swojej zamożności i gestu, albo spóźniony hołd lub wyraz pamięci, który niczego już nie zmieni…

A ile pieniędzy „topią” ludzie z okazji święta zmarłych! Nawet wierzący! Należy się oczywiście pamięć o zmarłych, szacunek względem cmentarzy, dbałość o skromne groby naszych bliskich, bezwzględny szacunek względem wszystkich miejsc pamięci narodowej. To obowiązuje również i nas wierzących! Ale obcy winien nam być kult zmarłych pod jakąkolwiek postacią, ponieważ jest on obcy ewangelii i sprzeczny z duchem Nowego Testamentu.

Jakże inny byłby świat, gdyby pośmiertnie honory, cześć, pamięć, starania i pieniądze przeznaczone dla uczczenia zmarłych były oddawane im za ich życia! Gdyby wszyscy chrześcijanie zrozumieli na podstawie Pisma Świętego, że walka o zbawienie człowieka ma sens dopóty, dopóki człowiek żyje, natomiast śmierć jest definitywnym końcem czasu łaski, a wszelkie nasze starania, zabiegi, modlitwy i żałobne nabożeństwa nie mają już wtedy żadnego znaczenia.

Mniej byłoby wtedy na tym świecie kultu zmarłych, bałwochwalstwa i pogaństwa, a więcej „kultu”, szacunku i troski o żywych, którzy potrzebują Boga i mają jeszcze szansę zbawienia.


A co mówi sam Bóg o świętach ?


Amosa 5

(21) Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne.

(22) Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć.

(23) Usuń ode mnie wrzask twoich pieśni! I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf.

(24) Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok nie wysychający!


Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?” (Mt 15, 3)


I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali.
Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie.” (Mk 7, 13)

Tradycja przenoszona

własnie jest z pokolenia na pokolenie!


Czy obchodzenie tych świąt z pogańskich korzeni to

nie znoszenie Słowa Bożego poprzez

udawanie ich ” chrześcijańskiego” pochodzenia ?


Prawda jest taka że ciężko nam to zrozumieć że te wszystkie obrzędy to zło w oczach Pana.

A dlaczego?

Bo całe życie zostaliśmy tak wychowani .


Jeśli chcesz więcej o pochodzeniu świat to poszukaj sam!

jeśli nie nauczysz się sam szukać prawdy to nigdy nie będziesz prawdziwym chrześcijaninem

i zawsze znajdzie się luka w Twoim

braku wiedzy aby zły mógł się do Ciebie dobrać.

6870


strona główna :

https://liksar.wordpress.com/


Reklamy

8 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s