Szatański plan upadku moralnego młodzieży Polskiej – muzyczni idole

 

popek-monster_24339123

Dziś wielu ciut  starszych ludzi  zabieganych za pracą, nie zdaje sobie kompletnie sprawy jak bawi się dzisiejsza młodzież, sam mam 20 lat więc wiem doskonale co dzisiaj króluje na głośnikach w Polskich dyskotekach, domówkach, komórkach i głośnikach w samochodzie.

W tym artykule chcę pokazać, że Szatańskie przesłanie wcale nie musi  wszędzie śpiewać o Szatanie , używać podprogowych przekazów i ukrywać swoje symbole tak jak pokazywałem to tutaj :  Polscy słudzy szatanowi –  analiza Polskich piosenek 

Wszystko prowadzi do demoralizacji ludzi !


Zaczniemy od ” króla” Albanii czyli znanego pod nickiem Popek Monster.

znaczenie słowa monster  – potwór , poczwara, dziwoląg , dziwotwór
Jak wygląda ten ” król ” ?
eeb4b22c42a25e52a8ec8b6ac504f284popek_25927109popek-mma-a12b5a6ecced21bdd8907ec68ef4cd9e_4d9191popek-monster_24339123
Potwornie ? Owszem, pan Popek również lubi wieszać się na hakach .
e9554d52507bea1b55c1a3f060589f30
Ma również tatuaże na oczach , tutaj mówi dlaczego to zrobił ,proszę zwrócić uwagę na jego rozmowę, nawet zdania nie umie porządnie złożyć !
 https://www.youtube.com/watch?v=C2hg9OBckwQ
Ile książek przeczytał ?
https://www.youtube.com/watch?v=DTwgJws7BUc&t=40s
No dobrze, przejdźmy do jego dorobku artystycznego.
https://www.youtube.com/watch?v=d9PTWolqpCo
[Popek]
To gang z Albanii, otwieraj drzwi, i VIP nam dawaj lożę
Przyślij tutaj kilka świń, niech się tarzają po podłodze
Polej wódki braciom mym, a dla mnie z pomidorów soczek i
Zabierz stąd swój świński ryj, bo jesteś brzydka, aż się patrzyć nie mogę
Przepijemy dzisiaj trochę siana w klubie go go
Jesteśmy wulgarni, szczególnie ten z pociętą mordą
Kręć swą dupą, a Ty bracie do tego skacz
Gang z Albanii napierdala, ram pam pam pam, ram pam pam pam
My robimy rap pod drum and bass, dubstep, grime, blues i jazz
My robimy też la la la li la la la la (la la li la la, la la la li la la, la la la li la la)Pizda nad głową, pi pi pizda nad głową.
Kręć dupą swoją, kre kre kręć dupą swoją
Tańczy z Albanii kowboj, napierdolony koką
Wszędzie się czuje dobrze, ale najlepiej w klubie go go (x2)[Borixon]
Stoi na ulicy kurwa z parasolem i ma bardzo niewyraźną, znajomą twarz
Pracownik miesiąca w klubie go go, w kilku innych klubach odjebany staż
Dzisiaj wyruszamy na kozacki balet, prowadzi nas po krętych schodach w dół
Zaraz się rozegra niezły kabaret, wchodzi Gang Albanii a na czele król
Proszę wyszykować, ładnie dla króla, jedną z najlepszych w tym dobytku lóż
Uczyć kurwy szybko hymnu Albanii, niech żyje gang i niech żyje król
Wszystkie szpagatami wskakują na rurki, odegrać najlepszą ze swoich ról
A my zaczynamy dziś w klubie go go dyskotekę, muzyka na fullPizda nad głową, pi pi pizda nad głową.
Kręć dupą swoją, kre kre kręć dupą swoją
Tańczy z Albanii kowboj, napierdolony koką
Wszędzie się czuję dobrze, ale najlepiej w klubie go go (x2)
Tak,   główny refren piosenki to
Pizda nad głową, pi pi pizda nad głową.
Kręć dupą swoją, kre kre kręć dupą swoją
Ambitnie, prawda ?
Teledysku nawet nie trzeba komentować, każdy kto ma oczy i trochę oleju w głowie rozumie !
A ile wyświetleń ma ten utwór ?

23 132 623 wyświetlenia

Piosenka z tamtego roku, ” hit” wakacji i nie tylko !

[Borixon]
Budzę się rano w Albańskim Raju,
choć niektórym kończy już się tutaj film
W kącie stoi baba z harmonią i
dwie Rumunki co się na wzajem kroją.
Co tu robi kurwa Miss Albania?!
Pewnie Popek wygrał ją w karty,
to Pierwsza Dama naszego Gangu
wjechała w bikini i zbiera opłaty.
Po krótkim wstępie – jej występie,
wzrokiem szukam czegoś, żeby zatkać nos
Bałkański towar czesze tak mocno,
że na całym ciele nam się jeży włos
Popijam napój mocniejszy od czaju,
pochodzący z dalekiego kraju, a recepturę jego znają
tylko hodowcy najstarszych wielbłądów w Dubaju.
Jakaś wariatka, pseudo-cwaniara, chciałaby wpuścić mi do kieszeni węża,
niestety jestem w albańskim raju i odprawiam ją z kwitkiem do męża.
Ktoś mi polewa kolejną szklankę a szisza leci tutaj z ust do ust.
Jak masz ochotę na fajne cycki z chęcią podpiszemy twój bujny biust.Gang Albanii styl kozak
w Albańskim Raju zasiada w lożach
Więc nie podskakuj bardzo wysoko, bo
cię wyniosą na butach i nożach.
Finisz, bo za chwilę filmu koniec
końcowe napisy, bomby i bye bye,
a na refren wjeżdża tutaj król
lecimy na grubo Popuś graj![Popek]
Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa![Popek]
Budzę się rano w Albańskim Raju
I piję rakiję zamiast browarów.
Widzę jak turyście koło straganów
Cyganka kradnie sto albańskich dolarów.
Odwracam się na pięcie i idę dalej,
I baba z wąsem daje mi gitarę,
Więc siadam na murku, zaczynam grać
I leci mniej więcej to jakoś tak

Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!

[Popek]
Siadam przy stoliku zamawiam biachtę,
biorę łyka wódki i palę trawkę.
Rozsypuję koks, barman podaje kartę
I oglądam film – „Hydrozagadkę”
Przysiada się do mnie książę z Rumuni
i pyta skąd znam tak dobrze albański,
jeden z gwardzistów na ucho mu mówi:
„Cyganka bez oka nauczyła go w Anglii”
Kończy się film – „Hydrozagadka”,
najlepszy film jaki widziałem w życiu i
widzę osiołka w pięknych sandałkach
i płacę za niego milion Albańskich lirów
wskakuję na niego z gracją dżokeja,
przemierzam bezkresy Albańskiego Raju
I naglę strasznie zaczęło piździeć
i budzę się z zimna w śmierdzącym garażu

Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!

Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!

Tak, tutaj również bardzo ambitny tekst o koksie i alkoholu !

A refren ? Również ambitny jak poziom IQ artysty

[Popek]
Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!

Co on oznacza ? Autor mówi , że nic.. po prostu przypadkowe słowa .

Teledysk , tak samo  ” piękny” jak poprzedni.

A wyświetlenia ?

37 710 360 wyświetleń

Jaka Polska piosenka ma tyle samo wyświetleń? A utwór Opublikowany 23.03.2015 

[Popek]
Parkuję na ręcznym pod bankiem Audi,
wbiegają do środka czerwone kominiarki
Podchodzę do kasy, kopytem celuję w pysk
i mówię habarala habarala hesk
Wszyscy leżą na ziemi zesrani
ochroniarzowi krew leci z bani
Borixon w rękach trzyma dynamit
wyjebał was w kosmos Gang z Albanii
Ściągaj swego męża dziwko złote okulary
bo mam takie same, zawsze chciałem mieć dwie pary
Dawaj to kurwo, bo ci zajebie z bani
a ty skurwielu pakuj hajs do samary
Ram pam pam pam, jeb jeb jeb
szukam Alibaby, gdzie on jest
Pytam Borixona, gdzie on jest
a on po drugiej stronie już wali skręt.

To jest napad na bank, wszyscy do góry ręce
do góry ręce, jak na naszym koncercie
To jest z Albanii gang, dwóch chorych MC
i chory producent, muzyczne pierdolnięcie [x2]

[Borixon]
Na mojej mordzie czerwona kominiara
płać kurwo w funtach, złocie i dolarach
Wsadzam w mordę karabin jakiejś babie
to jest napad na bank, zaraz będzie po sprawie
Jak ci się podoba mój czerwony kolor
nie bój się nic, zaraz biorą cię na OIOM
Nagle wpada z kopytem byku
Popek się wydziera w jakimś innym języku
To jest Gang Albanii, krótka piłka
wódka, karabin, kokaina i siłka
Pop przypadkowo strzelił komuś w łeb
bardzo przepraszamy, to była pomyłka
Zawsze jest chwila, żeby pozdrowić fanów
nawet jak Gang wali z siana baranów
Szybki napad na bank, c’est la vie
kończymy robotę i zamykamy drzwi
egeszege druto cioromasta chujo
bank rozjebany, wszyscy wyskakują
Silnik odpalony, nasze Audi ryczy
strzelam w powietrze, ktoś ucieka po ulicy
Wszyscy zakładnicy zostali w banku
siedzą pod ścianą, usrani ze strachu
Pizda do dechy, lecimy na full
niech żyje Gang, a na czele król

To jest napad na bank, wszyscy do góry ręce
do góry ręce, jak na naszym koncercie
To jest z Albanii Gang, dwóch chorych MC
i chory producent, muzyczne pierdolnięcie [x2]

I wszystko w temacie..vvc.jpg

a ten utwór ile wyświetleń ?

 29 036 337 wyświetleń

Tylko nie mówcie, że zabiłem Michaela Jacksona drugi raz hahahahahaaaaa

Spoglądam na twoją twarz i wiem, że brudny ma styl
Na szyi wisi Ci smycz z plastikowym V.I.P
Nie nie nie ważne jak chcesz zostać gwiazdą wierz mi
Mówię do ziomka patrz, jej nie jest w ogóle wstyd

Ona mi mówi, że w domu na na nią nie czeka nikt
Z złotą obrączką na palcu dalej wciska mi kit
Mówi, że kocha mój styl i mój mój ostatni hit
Mówi obciągnę Ci tak, że rano będzie Ci wstyd

Brudna Diana x2

Pamiętajcie muzyka to tylko zabawka
Jak będę miał ochotę, zarymuje se do tanga

Kolejny koncert, jak zawsze wysoki lot
Mamy tu w chuj narkotyków i uderzamy na Squat
Brudna Diana się czai na mnie jak drapieżny kot
She said I think u freaky but but I like you a lot*

Ja mówię mam już dość, naprawdę chce mi się spać
Naprawdę padam na ryj, i strasznie męczy mnie kac
Bardzo Cię proszę ziom zawijaj Diane stąd
Nie obudzisz mnie Ty i najdroższy koks

Brudna Diana x4

Wracam do domu wszystkiego kurwa mam dość
Dzie Dzie Dzie Dziękuje Bogu że tak skończyła się noc
Na na następnym koncercie na pewno zobaczę ją
Diana jak członek grupy przychodzi na każde show

Diana trzęsie swoja dupą idiotka nie kuma nic,
że jest tu największą kurwą w loży dla V.I.P
Ja napisałem szesnastki, Matheo zrobił ten bit
A ten kawałek o Tobie to będzie największy hit

Brudna Diana x4

ma czelność w ogóle mówić o Bogu !

vvc.jpg

vvc.jpg

Widzimy ?

vvc.jpg

31 203 271 wyświetleń

Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś w nos
Kapitan Kox, zajebie dziś w nos
Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś sztos
Kapitan Kox będzie walczył całą noc

Kapitan K zajebie koksu, na miasto pójdzie zabawić się
Kapitan K wali prosto z mostu, jeb, jeb, jeb, jeb, jeb, jeb, jeb
Kapitan Koks nigdy nie wymięka, idzie jak burza przez miasta, wsie
Na zakrętach wyje rozjebana beemka, na tyłach auta gang bawi się

Zagramy koncert dziś, u Ciebie na rewirach brat
Nie dygaj siostro, to tylko z Albanii Gang

To dla naszych fanów, jeden z tych numerów
Kręć swoją dupą, a Ty rozdaj cały hajs
Słuchaj muzy z serca, nie tych pojebów
Pozdrawia wasz Król i cały gang

Per orisz ahmisz, eriszisz or ir ram mam dam
Keszke rumeszke ru me rihiszida i ram pam pam

Kapitan Kox rozjebie, rozjebie czaszki wszystkim Wam

Refren:x2
Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś w nos
Kapitan Kox, zajebie dziś w nos
Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś sztos
Kapitan Kox będzie walczył całą noc

Kapitan Kox zajebał w trąbę, a w trakcje zaczęła się moja zwrotka
Jebnęli z nim też jego ziąble dobrego koksu z ciepłego spodka
Robi się wiosna wychodzi słońce, nad ranem na trawie pojawia się rosa
Budzi się trzech jebniętych Albańców, a pan Kapitan już wali do nosa
Ktoś dostał chyba strzała na ryj, a jeśli nie to go to dzisiaj spotka
Pop wypierdala z kopa drzwi, wyleciały z hukiem, wchodzimy do środka
Chyba urywa mi się film, szkoda, bo chciałem cię dzisiaj spotkać
Nieważne, później, zamknij ryj, jebnijmy szczura, a nie kurwa fotka
Kapitan Koks i jego ferajna, zapierdoli dziś dobrze w nosa
Nie powstrzymasz tego z całej siły, jebnij krechę, spalmy papierosa

Kapitan Kox, zajebie dziś w nos
To będzie sztos, rozjebie cały sos
Nie pomoże nawet święty turecki, agent 07 i Kapitan Klos
Kapitan K na pełnej kurwie, z cała brygadą wali po kipie
Nie będzie dzisiaj nic innego, tylko siekanko towaru na klipie
Kapitan K to jest bandyta, wiozła nas dzisiaj do niego taryfa
Ładnie płacimy, jesteśmy kwita, ktoś zastrzelił w nocy szeryfa

Refren:x2
Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś w nos
Kapitan Kox, zajebie dziś w nos
Kapitan Kox, Kox, pociągnie dziś sztos
Kapitan Kox będzie walczył całą noc

vvc.jpg

15 457 190 wyświetleń

Gang z Albanii na dyskotece.. w gimnazjum !

Proszę zauważyć..

   że dzieci znają tekst ! 

Idol dzisiejszej młodzieży…. jakie wartości im wpoi i na jakich ludzi wyrosną ?


Bracia Figo Fagot 

1410527125

1077232_596030397114225_1247692203_obffz17571269qkoncert-figo-fagot-w-estradzie

Figo Fagot:

Raz, dwa, dwa czterdzieści,
cztery puszki torba zmieści.
Czterech króli nie doniosę,
jedno jebnę już po drodze.
*gul gul gul* ahhh…
Jak w stajence w siatce mam.
Kacpi, Melchior i Baltazar,
na mieszkanku dzisiaj faza.
(Dzwonek do drzwi!)
Tyle człowieku stój.
(Czy to są psy?)
Zaraz strzeli mnie chuj.
(Zagaście szlugi!)
Kacpiego piję.
(Ściszcie rapsy!)
Pierdolę, dzwonię!

Popek:
Bracia Figo Fagot plus Popek, zryty czosnek, królu Albanii.
Dzisiaj razem na kwadracie!
Ram pam pam pam!

Dzisiaj się najebie razem z braćmi król,
rozjebiemy całe siano, idź pan w chuj!
Nic nie pamiętam, co się działo na kwadracie!
Nic nie pamiętam, polej wódki bracie!

Najebany nie pamiętam, co robiłem wczoraj,
czterech króli plus pół litra plus wyjebka na mych schodach.
Nic nie pamiętam, Jezu jak nakurwia mnie wątroba!
Jakiego mam kaca!
I gdzie jest moja głowa?!
To jest król z Albanii i bracia Figo Fagot!
Dawaj ten towar, usmażę se mózg!
Zaraz się dojebię i polecę jak balon,
dokąd mnie poniesie nie wie nawet Bóg!
Dokąd nas poniesie nie wie nawet tego Bóg!
(Nie wie nawet tego Bóg, nie wie nawet tego duch,
nie wie nawet tego król, nie wie nawet tego Chuchla!
Idź pan w chuj!)

Dzisiaj się najebie razem z braćmi król,
rozjebiemy całe siano, idź pan w chuj!
Nic nie pamiętam, co się działo na kwadracie!
Nic nie pamiętam, polej wódki bracie!

Figo:
Bania goni banię,
niech ta bania nie ustaje!
Kiedy wóda w żyłach nam tańcuje,
kurwa jak się super czuję!
Trzej królowie na kwadracie,
rozjebiemy wszystko w chacie!
Każde świństwo wypijemy!
Dzisiaj w kimę nie idziemy!

TRZY!
I wszystkim wódę nalewamy w szklany!
DWA!
Nie marudź, dupy w górę i śpiewamy!
JEDEN!
chapaj wódę, niech ryj pali!
I w górę, i w górę, i w górę!

Trzy ,dwa, jeden x4
Trzy, dwa, jeden, LUFA! x4

Dzisiaj się najebie razem z braćmi król,
rozjebiemy całe siano, idź pan w chuj!
Nic nie pamiętam, co się działo na kwadracie!
Nic nie pamiętam, polej wódki bracie! (x2)

12 695 995 wyświetleń

Tańcz!

Tańcz!

Pisarz miłości mówią mi, bo magiczny długopis w rozporku noszę,
Nim wypisuję bladym tuszem, komunikaty w notesie Twym.
Kiedy byłem mały to matka mówiła mi ‚Michaś, nie idź tam”.
Lecz ja na moim kutrze sam sobie sterem, wędkarzem i rybą.

Świruj, świnio, tańcz, świruj jak pojebana,
Pójdziemy do WC jak już będziesz pijana,
Świruj, świnio, tańcz, to Tequila Sunrise,
Napiszę „tu byłem” magicznym długopisem.
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz, ja nie bardzo potrafię,
A Tekila Sunrise wykrzywia mi japę!

Pisarz miłości, uwierz mi, więc zapraszam do mojej czytelni.
Czysty zeszycik przed sobą widzę, sama skuwka ściągnęła się.
Ja gumy nie noszę, to są fiuta kalosze, więc nie zdziw się jak pobiegnę boso.
Z długopisikiem podpiszę się atramentem sympatycznym…

Świruj, świnio, tańcz, świruj jak pojebana,
Pójdziemy do WC jak już będziesz pijana,
Świruj, świnio, tańcz, to Tequila Sunrise,
Napiszę „tu byłem” magicznym długopisem.
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz, ja nie bardzo potrafię,
A Tekila Sunrise wykrzywia mi japę!

Pisarz miłości, co za wstyd, od drinów długopis nie chciał się rozpisać,
Choć go strzepnąłem, on ani drgnie, tusz nie ozdobi pocztówki tej,
Kiedy wracam na tarczy to matka od progu „chuchnij” mówi mi,
Od takiej zjeby przetrzeźwiałby nawet Kwaśniewski…
Zamykam się w pokoju, spisuję wspomnienia w notatniku swym,
Może to i lepiej, w pornoskach są ładniejsze dziewczynki…

Świruj, świnio, tańcz, świruj jak pojebana,
Pójdziemy do WC jak już będziesz pijana,
Świruj, świnio, tańcz, to Tequila Sunrise,
Napiszę „tu byłem” magicznym długopisem.
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz, ja nie bardzo potrafię,
A Tequila Sunrise wykrzywia mi japę!

Tańcz!

Świruj, świnio, tańcz, świruj jak pojebana,
Pójdziemy do WC jak już będziesz pijana,
Świruj, świnio, tańcz, to Tequila Sunrise,
Napiszę „tu byłem” magicznym długopisem.
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz!
Świruj, świnio, tańcz, ja nie bardzo potrafię,
A Tekila Sunrise wykrzywia mi japę!

Kim jest świnia ? określenie kobiety…

10 312 689 wyświetleń

(ich utwór ,tylko że inna nazwa )

Ciuralla.. Ciuralla.. Ciuralla.. Ciurallaaa.. 2x

Dwa tygodnie już z nią chodzę, nawet nie dała pomacać
Myślę sobie: „Dzisiaj Twoja ostatnia szansa.”
Nie chce więcej czasu tracić, mogę nawet Ci zapłacić.
Ene due rike fake weź tego śmierdziela w łapę!

Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla.
Dziewczyno za pół stówy, to ja chce bez gumy!
Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla.
Mówię do typiary: „Weź świnio nie rób siary!”

Ciuralla.. Ciuralla.. Ciuralla.. Ciurallaaa.. 2x

Czy coś ze mną jest nie tak, czy Ty jesteś pojebana?
Zobacz kochana klęczę na kolanach.
Teraz wszystko w Twoich rękach, jak można to też w ustach.
Kazimierzu Wielki pomóż! Banknot kładę tutaj!

Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla,
Dziewczyno za pół stówy, to ja chce bez gumy.
Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla.
Mówię do typiary: „Weź świnio nie rób siary!”

Ciuralla.. Ciuralla.. Ciuralla.. Ciurallaaa.. 2x

A mówiła, że mnie kocha. Nie to nie łachy bez!
Wyluzuj eks, gała to nie seks.
Na rozstanie tylko „nara”, sama tego chciała.
Jak wyciągnąłem fujarę nawet na nią nie spojrzała!

Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla,
Dziewczyno za pół stówy to ja chce bez gumy,
Ciuralla, ciuralla, weź mego siuralla,
Mówię do typiary: „Weź świnio nie rób siary!”

Ciuralla.. Ciuralla.. Ciuralla.. Ciurallaaa.. 2x

Już nawet nie podkreślam na czerwono bo byłoby trzeba zaznaczyć cały tekst !

7 473 737 wyświetleń

Klub, noc, nocny czar
Pod pachami Adidas
Podchodzę do baru:
– Wódę lać!
Stop!

Kurwa mać!

Czy barmana pojebało?
Za lornetę jak za 0,5
…dych się poszło jebać
Bramka, szatnia, bar i słyszę:
– Typie goń się!
Wolna świnia!
Wóda w dłonie i podbijam
– Walniesz drinka?
– A co? Stawiasz?
Postawiłem.
– To jest wóda!

Wóda zryje banię
Uderzymy w taniec
Potem do kabiny
Takie życie świni ( kobiety )

Nie płacz chłopie – zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.

Stop!
Teraz węgorz
Patrzcie świnie – król parkietu
Ręka jak złamana
Nakurwiam węgorza
Na na na na na na!

– Dobra starczy!
– Słucham?
– Starczy! Dawaj mała do kabiny.
– Co? Nie słyszę?
Ta, „nie słyszę”.
Idę walić driny

Wóda ryje banię

Nowe świniobranie

A w portfelu bieda
Max na dwa podejścia

Nie płacz chłopie – zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.

Teraz po wódzie wszystko mi jedno
Podchodzę do świni najgrubszej w klubie
Wyciągam „Chrobrego”, zamawiam „modżajto”
Na hejnał walimy, prowadzę do kabiny

Wóda zryła banie
Boże, Chryste Panie!
Ale lepsza maciora w kabinie
Niż opłacać drinom świnie

Nie płacz chłopie – zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.

Nie płacz chłopie – zwykła sprawa,
Że ci świnia nie dała
Mało który chłop zalicza
Po to są burdele.

Stop!

8 888 091 wyświetleń

1.
(Fagot)
Posłuchaj mnie teraz Seba
Odstaw na chwilę piwo
Popatrz tam w górę do Nieba
I teraz małe odziwo
(Figo)
Wysoko nad głową hoho
To nie skowronek tak kwili
To disco polo non stop
Leci w mono z tonsili

Ref.
To nie ptak, ani samolot
To jest disco pola łomot
To nie burza, to nie grad
Tylko disco pola czad
Kto nie lubi disco polo
Ten jest bydle albo cham
Kto nie lubi disco polo
Ten nie zazna Nieba bram

2.
(Fagot)
Żem wracał z Niemczech z chemią
Szwagier za kółkiem, mnie zmógł sen
Przez sen zrobiło mi się lekko
Jakby mnei matka wzięła we
(Figo)
We swe spracowane ramiona
I wtedy przebudziłem się
Dokoła jest ojczyzna moja
Tu się rodziłem zdechnę też

Ref.
To nie czapla ani gołąb
To jest disco pola łomot
To nie tarban, to nie fiat
Tylko disco pola czad
Kto nie lubi disco polo
Ten jest kurwa albo chuj
Kto nie lubi disco polo
W piekle smaży się i już

3.
(Fagot)
W sobotę przy prądzie dłubałem
Żyrandol mi się coś buntował
Chyba nie tak coś nacisnąłem
I świat mi nagle zawirował
(Figo)
Zbudziłem się na chmurce w Niebie
Anioł podleciał wcisnął plaj(play)
Rzekł disco polo jest dla ciebie
W tym rytmie hula cały raj

Ref. ….
To nie agregat uprawowy do dicopolo rytm miarowy
To nie ładowacz zaczepiany to discopolo bit nasz znany
Kto nie lubi discopolo ten nie kocha matki swej
Kto nie lubi discopolo w czyśccu jest po sądny dzień.

Czy to nie jest jawne naśmiewanie się z Boga i wartości  ?

vvc.jpg

czy tak wyglądają Boże anioły ? z cyckami na wierzchu i bikini ?

927 783 wyświetlenia

Oooo ooooo!
Oooo ooooo
O ooo oo oo! (2x)

Ooooo kończy się już noc
ja mam w dupie to!
Ooooo jutro będzie kac
ale jebać to!

Jestem zwykłym chłopem
lubię wypić piwo
lubię też wódeczkę
i kocham dziewczynki
Wychodzę na parkiet
i dęsem świruję
łapię przypadkiem
za cycki, za dupę!

Najebany na parkiecie, kręcę się
już ze 4 w ryj mi dały,
próbuje dalej.
Czy w tej trzodzie na parkiecie
dzisiaj znajdę cię?
I na tyłach,
dyskoteki…

Ooooo kończy się już noc
ja mam w dupie to!
Ooooo jutro będzie kac
ale jebać to!

W nocy szef napisał
jutro bądź na ósmą
czy go pojebało?
Sporo żem już chlusnął.
Na balkonie z chłopakami
Zerujemy litra żyta,
potem niewiele pamiętam,
aż tu nagle świta wryta!

Najebany na balkonie
mordę drę,
raz straż miejska upomniała,
drę dalej,
policja uspokaja
a ja olałem to,
i na tyłach,
radiowozu…

Ooooo kończy się już noc
ja mam w dupie to!
Ooooo jutro będzie kac
ale jebać to!

Przysięgam od jutra!
(od jutra…)
Nie będę pił!
(Będę pił…)
Wiec skoro to ostatni raz.
(Ostatni…)
To dzisiaj… walę w opór!!!

Ooooo kończy się już noc
ja mam w dupie to!
Ooooo jutro będzie kac
ale jebać to! (2x)

Oooo ooooo!
Oooo ooooo
O ooo oo oo! (2x)

vvc.jpg

Wiemy kogo to znaki prawda ?

vvc.jpg

8 327 907 wyświetleń

Myślisz , że to już tragedia ? A znasz odkrycie roku 2016 ?


Cypis 

Impra jest tu, a ludzi w pizdu.
Czuję tą moc, bo naćpany całą noc.
Balet jest tu, ludzi ze stu,
mam białą moc i lecimy całą noc. x2

Ja pierdolę, impra w kurwę, dzisiaj pewnie chuja urwę,
będę ruchał jak jebnięty, wciągnę węża, spale skręty.
Barman podaj coca-colę to se węża tam wpierdolę,
niech mi nos trochę odpocznie, bo ja lecę cało-rocznie.
Szykuj skocznie, zaczynamy, zaraz się sponiewieramy,
barman już węgorza łowi, my jesteśmy już gotowi.
Pędzi ta lokomotywa, jedna setka i dwa piwa,
czyli, kurwa, laska twoja, dalej laska targaj gnoja.
To nie kutas, to jest Bobi, on ci w pipie dobrze zrobi,
mów mu Bobi duża knaga, go nie zważy nawet waga.
Nie ma, kurwa, takiej wagi, dzisiaj w pipie doznasz magii,
jestem nagi w samych butach, bo kurwy tańczą na fiutach.

Impra jest tu, a ludzi w pizdu.
Czuję tą moc, bo naćpany całą noc.
Balet jest tu, ludzi ze stu,
mam białą moc i lecimy całą noc. x2

Ty już, kurwa, oszalałaś, najebana w koncie szczałaś,
i rzygałaś w męskim klopie, leżysz jak czopka w Croppie.
Ziomek kopie Tranwestytę , bo się przebrał za kobitę,
i niech kopie dziwoląga, niech mu wypierdoli gonga.
Halo, halo? Co się dzieje? Nawet DJ wódę chleje,
taki z niego ura bura, że sam na parkiecie hula.
No i dobrze, o to chodzi, bawmy się pókim młodzi,
niech zaszkodzi nam na zdrowie, jak jebniemy se po sowie.
Mam w głowie niezły lot, zapierdalam jak ten kot,
miał, miał, kotek, miauczy, jedna kreska nie wystarczy.
W nosie haraczy, w dupie ogień, bo, kurwa, jestem bogiem,
a z nałogiem sobie radzę, chociaż ledwo się prowadzę.

Impra jest tu, a ludzi w pizdu.
Czuję tą moc, bo naćpany całą noc.
Balet jest tu, ludzi ze stu,
mam białą moc i lecimy całą noc. x2

U tego artysty nawet nie ma co bawić się w pogrubianie tekstu i kolorowanie.. wszystko  jest oczywiste ! Chociaż zaznaczyłem najważniejsze słowa..

Teledysków nie ma co komentować, przecież ” normalna ” dzisiejsza impreza !

Opublikowany 12.08.2016

12 892 223 wyświetlenia

(Ref. x2)

Nie spać, zwiedzać i do rana zapierdalać.
Jutro kac zaczyna głowę rozpierdalać.
Nie spać, zwiedzać, bawić się na całego.
Jutro zwalczać kaca dojebanego.

Nie spać, kurwa, pojebańce, odpierdalam dzikie tańce.
No i tańczę krakowiaka, a nie, kurwa, waka waka.
To jest disco, nie Shakira, tylko zobacz, tańczy gira.
Jak zajebałem metę, to zgubiłem aż skarpetę.
Chcesz minetę? Umyj dziurę, to polecim w tarantulę.
Czyli, suko, ja ci liznę, później ci do mordy pizgnę.
Masz dowodzik? No to lodzik, zaparuje samochodzik.
Dobry lodzik i dwie kulki, takie dzisiaj wasze córki.
Ona to się tak prowadzi, że skończy jak mama Madzi.
Cypis radzi: zluzuj trochę i oszczędzaj swą pizdziochę.

(Ref.)

Nie spać, zwiedzać i do rana zapierdalać.
Jutro kac zaczyna głowę rozpierdalać.
Nie spać, zwiedzać, bawić się na całego.
Jutro zwalczać kaca dojebanego.

Nie spać, zwiedzać, kurwy ruchać, no i dobrej muzy słuchać.
Gdzie jest DJ ? Wyrwał zdzirę? Dajmy mu odpocząć chwilę.
Skacze, kurwa, jak żaba, bujam się jak Ali-Baba.
Wjeb kebaba, bo gwiazdorzysz, 4 gramy w kinol włożysz?
I posypał ośmiornicę, bujam się jak babci cyce.
Na co liczę? Na imprezę, no i że ci w pizdę wlezę.
Rutu tutu puk puk, walę głową prosto w próg.
I jak bóg się wyłożyłem, znowu, kurwa, się upiłem.
Co tym razem zawiniłem, że ochroniarz mnie wynosi?
Wódka kosi amatorów, ale nie terminatorów.

(Ref.)

Nie spać, zwiedzać i do rana zapierdalać.
Jutro kac zaczyna głowę rozpierdalać.
Nie spać, zwiedzać, bawić się na całego.
Jutro zwalczać kaca dojebanego.

Jestem imprezowy kozak, piję wódkę, walę prozak.
Piję wódkę, rucham suki, w pizdę wsadzam jej dwa kciuki.
Krótka piłka, mam cię w chuju, możesz bujać się na chuju.
Buju buju, bujaj się, cały klub pierdoli cię.
Obrażam cię? Nigdy w życiu, mówię to, co myślę, kiciu.
Po wypiciu alkoholu możesz mówić: „Cypis, trollu”.
Blanta roluj, łykaj kwasy, dzisiaj zgubisz adidasy.
Takie czasy, pierdol nudę, walnij węża, wypij wódę.
Patologia się rozrasta, biały wąż zalewa miasta.
Biały wąż opętał ludzi, taka jazda się nie nudzi.

(Ref. x2)

Nie spać, zwiedzać i do rana zapierdalać.
Jutro kac zaczyna głowę rozpierdalać.
Nie spać, zwiedzać, bawić się na całego.
Jutro zwalczać kaca dojebanego.

7 821 755 wyświetleń

Dziś sobota, więc wypada zapierdolić mega włada.
Już podjeżdżam pod remizę, na kozaku, kurwa, wlizę.
I wyliżę każdą niunię, na imprezę bydło sunie.
Mam na girach Air Maxy, kurwom będę dawał klapsy.
Złoty rolex za sto koła, ona skoczy na dzięcioła.
Barman woła wodzireja, w kiblu, kurwa, leją geja.
Ja to lubię, patologię, gdzie bym nie był, pipę robię.
Lecę grubo na hardcorze, tej zapodam, tamtej włożę.

Wjeżdża biała mewa (dziura lewa!),
więcej nam nie trzeba (będzie gleba!),
barman wódkę mrozi (faza wchodzi!),
diler koks dowozi (o to chodzi!).

Jednej włożę, drugiej liznę, dziś na mordę, kurwa, pizgnę.
Jak się bawić, to konkretnie, walę w kinol, bo mnie zetnie.
Nosek biały, duże gały, dziwki pchają się na pały.
Nogi tańczą, chuje stoją, jutro to nas czeka OIOM.
Weź opierdol DJ-owi, pokaż cycki Cypisowi.
Kurwie dwa razy nie gadać, zaczyna na chuja siadać.
Tu się puści, tam pociągnie, walnie setę, węża wciągnie.
Każda dziura zajebana w pizdę wsadza se szampana.

Wjeżdża biała mewa (dziura lewa!),
więcej nam nie trzeba (będzie gleba!),
barman wódkę mrozi (faza wchodzi!),
diler koks dowozi (o to chodzi!).

Tracę rozum, kupę floty, bo za duże, kurwa, loty.
Dobra impra też kosztuje, walę w szyję, nos pudruję.
Tu postawię, tam postawię, ważne, że dobrze się bawię.
Dobra muza ryje głowę, słuchaj, mała, ja cię love.
Możesz wierzyć albo nie, ty wariatko, kocham cię.
Jarasz mnie, gdy się rozchylasz i po piździe palcem gilasz.
Gili, gili, masz łaskotki? Pokaż mi jak miauczą kotki.
Załóż wrotki, przyjedź do mnie, tylko nie zapomnij o mnie.

Wjeżdża biała mewa (dziura lewa!),
więcej nam nie trzeba (będzie gleba!),
barman wódkę mrozi (faza wchodzi!),
diler koks dowozi (o to chodzi!).

7 783 997 wyświetleń

Szósty dzień tygodnia, płonę, kurwa, jak pochodnia.
Jest impreza, mister snaki, kręcą się tu fajne sraki.
Ona robi włosy w koka i wygląda na dziecioka.
Ale foka osiemnacha, będzie podawana lacha.
Bo jest klimat i wypita obiera chuja jak banan czikita.
Jest nabita na mój pal, najpierw ruchanie, później zwal.
Masz ten dar, kurwiszonie, brałbym cię nawet na słomie.
W stajni u wujka Władka prujesz się jak kumpla matka.
Tańczy, kurwa, jak jebnięta, błyszczy się jej nawet pięta.
Odjebana jak królewna, dla takich to mam serce z drewna.
Jest niepewna? Chce ssać! Ja pierdolę, kurwa mać!
Weź nie strugaj tu dziewicy, bo dla ciebie chuj się liczy.

(Ref. x2)

Szósty dzień tygodnia, ja rozpalony jak pochodnia.
DJ napierdala, od koksu cała biała sala.
Nosy ujebane i towarzystwo rozbujane.
Przejebane będzie jak faza po sobocie zejdzie.

Bo dla ciebie chuj się liczy w twojej piczy, ja to wiem.
Otwierasz się jak stary dżem, masz kozaki z H&M.
Jesteś, kurwa, na imprezie, więc się ruchaj ile wlezie.
I nie pierdol niepotrzebnie, bo mój chuj w mordę cię jebnie.
I zobaczysz cztery węże, do barmana już się prężę.
Bo mi więcej nie chce lać, mówi: „Wypierdalaj spać!”.
Taki chuj! Robię gnój, jestem, kurwa, biały luj.
Dziewica? Chyba analna, prujesz się jak Ewa Farna.
Jak sarna popierdalasz, po kontach opierdalasz.
Gały, kurwa, delikwentom, jesteś suką pierdolniętą.
Chcesz się jebać na konsoli? DJ też cię wypierdoli.
Łapy w górę, nogi szeroko, jebali cię w perskie oko.

(Ref. x2)

Szósty dzień tygodnia, ja rozpalony jak pochodnia.
DJ napierdala, od koksu cała biała sala.
Nosy ujebane i towarzystwo rozbujane.
Przejebane będzie jak faza po sobocie zejdzie.

DJ, słuchaj, bujaj salą, niech te kurwy już się walą.
Bo już, kurwa, pała drapie, a nosek z nudów chrapie.
No I jebs, impra rusza, elo, DJ, łapiesz plusa.
Mam na oku już kocura, na parkiecie sobie hula.
Kici, kici, chcesz mleczka? To pobujaj mi jajeczka.
Jestem bezpośredni ziom, wyglądasz jak Sharon Stone.
Chce cię brać w kabinie, spuszczać ci się na cukinię.
Lubisz układ na ich troje? On cię rucha, a ja stoję.
I ci laskę zapodaję, w 10 sekund kutas staje.
Impra rusza jak policja. samo życie, a nie fikcja.
To tradycja co sobotę ruchać, chlać, rozjebać flotę.
Mam ochotę na powtórki, na biały proch i fajne dziurki.

(Ref.)

Szósty dzień tygodnia, ja rozpalony jak pochodnia.
DJ napierdala, od koksu cała biała sala.
Nosy ujebane i towarzystwo rozbujane.
Przejebane będzie jak faza po sobocie zejdzie.

vvc.jpg

vvc.jpg

Opublikowany 26.02.2016

14 285 267 wyświetleń


Oczywiście jest tego znacznie więcej, ale czy to nam nie wystarczy by zobaczyć jak duży jest problem ?

Dlaczego to Wszystko się dzieje ? Wyjaśnia nam ten oto fragment :

§ 11. Fałszywe teorie

Ogłupiliśmy, odurzyliśmy i zdemoralizowaliśmy młodzież gojów przy pomocy wychowania w zasadach, znanych nam, jako fałszywe lecz wpajanych przez nas.

§ 17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata

Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i ,,nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane ,,damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty.

§ 3. Wolność i wiara

Wolność mogłaby być nieszkodliwą i istnieć w państwie bez uszczerbku dla pomyślności narodów, gdyby oparta była na zasadach wiary w Boga, na braterstwie ludzkości lecz poza obrębem myśli o równości, której przeczą podstawy tworzenia, jakie ustaliły podległość. Naród, posiadający wiarę podobną, byłby rządzony przez rady parafialne i kroczyłby naprzód spokojnie, kierowany dłonią swego pasterza duchowego, posłuszny Boskiemu podziałowi na ziemi. Oto przyczyna, dla której musimy podkopać wiarę, wyrwać z umysłu gojów zasady Bóstwa i ducha, zmieniwszy wszystko przez wyliczenia arytmetyczne i potrzeby materialne.

§ 6. Kult złota

Natężona walka o supremację i wstrząśnięcia w życiu ekonomicznym wytworzą, a nawet już wytworzyły inny rodzaj społeczeństwa; zimnego, bez serca i pełnego rozczarowań. Społeczeństwa takie przejęte będą wstrętem do religii wyższej. Kierownikiem ich będzie jedynie wyrachowanie, czyli złoto, dla którego będą miały kult prawdziwy za uciechy materialne, jakie ono dać może. Wówczas nie dla służenia dobrej sprawie, nawet nie dla dostatku, lecz jedynie z nienawiści do klas uprzywilejowanych, niższe sfery gojów pójdą wraz z nimi przeciwko naszym konkurentom o władzę – gojom inteligentnym.

§ 5. Wartość osobista i agenci syjońscy

Przyzwyczaiwszy wszystkich do pojęcia o wartości osobistej, zniszczymy wpływy rodziny u gojów oraz jej wartość wychowawczą, położymy kres wysuwaniu się rozumów indywidualnych, którym tłum, przez nas kierowany, nie da wysunąć się, ani nawet wypowiedzieć; tłum przyzwyczaił się do słuchania tylko nas, bowiem płacimy mu za posługę i uwagę. W ten sposób stworzymy potęgę ślepą, niezdolną poruszać się bez kierownictwa agentów naszych, którzy zajmują miejsca jej przywódców. Ludy poddadzą się temu rygorowi, widząc, że od przywódców tych zależą zarobki, wsparcia i otrzymanie wszelkiego dobra.

§ 4. Uciechy, Domy Ludowe, Konkursy i Sporty

W obawie, że ludzie owi dojdą do jakichś wniosków, zwracamy ich uwagę przy pomocy uciech, zabaw, namiętności, Domów Ludowych. Niezadługo przy pośrednictwie prasy zaczniemy ogłaszać konkursy w dziedzinie sztuki, sportu wszelkiego rodzaju: sporty te odwrócą ostatecznie umysły od kwestii, w których zakresie musielibyśmy walczyć z nimi. Odzwyczaiwszy się stopniowo coraz więcej od myślenia samodzielnego, ludzie zaczną mówić unisono z nami, bowiem my jedynie zaczniemy propagować nowe kierunki myśli za pośrednictwem tych, rzecz prosta osób, z którymi o solidaryzowanie się nie możemy być pomawiani.

§ 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego

W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stron wybranych przez nas pojęć i nauk.

Nie wiesz skąd te przepisy ? Przekonaj się :  Protokoły Mędrców Syjonu

Jeśli masz dzieci albo dorastająca młodzież, zwróć uwagę czego słuchają ! 

Chyba, że chcesz by Twoje dziecko było upośledzone duchowo

, a jego moralność wynosiła 0.


Zapoznaj się z resztą Prawdy i obudź się z kłamstwa !

 Iluminaci w Polskim przemyśle muzycznym 

Przebudzenie: Wprowadzenie 

Artykuły 


 

 strona główna :

https://liksar.wordpress.com/

 

 

 

Reklamy

4 comments

  1. Pożyteczny artykuł. Oczywiście tego gówna jest o wiele więcej i jest od dawna, z tym że kiedys nie było aż tak wulgarnie. Teraz wulgaryzmy szybciej docieraja do tych zakutych łbów bo dzieciaki uważają to za zabawne, pospolite, czyli wtłacza sie pewną doktryne by stało sie to porządkiem dziennym. Cały szkopuł polega na tym, co młodzież zrobi wśród swoich znajomych, rodziny, po wysłuchaniu tego gówna. To już zależy od nich i od tego co mają jeszcze w swoich głowach. Albo sie pochamują albo ….. ech… Z Bogiem

    Polubione przez 1 osoba

  2. Z każdym rokiem wyznawcy kozy się mniej kryją kim są-„myślą” że mają moc jakąś a są tylko marionetkami aby ogłupiać i demoralizować innych- słabi są dlatego taką zadymę robią aby wyglądało jakie to kozaki:)- A prawda taka gówno znaczy kto kozaczy:) Sami się niszczą, mają niewdzięczne zadanie uczyć i pokazać gdzie bagno i sami w nim toną i chcą zassać innych.., ich czas się kończy a sztuczki widzi coraz więcej ludzi- są opętani bo dali zgodę na to trzeba im współczuć bo mają bardzo niewdzięczne zadanie pokazać dobitnie jak od dzielić ziarno od plew! Sława !!!
    Przegrywają – stąd wychodzą z cienia aby walczyć ale nikt mądry nie będzie z nimi walczył- Pokój jest drogą a gdzie 2 się bije trzeci korzysta.Co sieją to zbiorą:)

    Sława! i Chwała!

    Lechitom! nam nie dadzą rady:) boją się nas jak ognia choć kozaczą że nie;)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s